Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja -55. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą promocja -55. Pokaż wszystkie posty
Moje 3 NAJLEPSZE typy wśród tuszy do rzęs.

Moje 3 NAJLEPSZE typy wśród tuszy do rzęs.

Odkąd pamiętam, miałam bardzo długie i gęste rzęsy. Jedynym mankamentem, jaki dostrzegałam była ich mała podatność do podkręcania. Od zawsze były proste, a więc zalotka niewiele potrafiła zmienić. Druga sprawa to fakt, że żaden nawet najlepiej podkręcający tusz nie był w stanie dać mi pełnej satysfakcji. Był moment, kiedy zadecydowałam o zakładaniu rzęs. Nosiłam je przez trzy miesiące, a po ich zdjęciu.. niestety załamałam ręce. Rzęsy słabe, krótsze, rzadsze.. Musiałam więc znaleźć antidotum na kryzysową sytuację, a także dobry tusz, który pomógłby im wyglądać w miarę przyzwoicie, dopóki nie odrosną.
Aktualnie używam trzech tuszy, które dają radę i które lubię. Pierwszym z nich jest tusz z Bourjois Twist Up The Volume. Tusz ten, trafił do mnie na Rossmanowskiej promocji -55%. Był wtedy w całkiem atrakcyjnej cenie, więc skusiłam się na niego w ciemno.. Na początku, zaraz po otwarciu myślałam, że miłości z tego nie będzie. Szczoteczka była fajna, co zaraz ujrzycie na zdjęciu, ale tusz był bardzo mokry i odbijał mi się na górnej powiece. Efekt na rzęsach też nie przyprawił mnie o fajerwerki, były ładnie rozdzielone, ale to wszystko. Dopiero z czasem, gdy tusz trochę przysechł zaczął spisywać się fenomenalnie! Pięknie wydłużał rzęsy, dawał i dalej daje lekki efekt podkręcenia. Przy długich rzęsach na pewno zrobiłby szał, ale na to niestety póki co nie mogę liczyć.
Kolejnym świetnym tuszem jest Maybelline Sensational. Na niego czaiłam się od jakiegoś roku, dopiero przy promocji w Rossmannie zdecydowałam się na kupno i nie żałuję! Pięknie rozdziela i pogrubia rzęsy, dzięki temu sprawiają wrażenie naprawdę gęstych i zdrowych. Nie daje zbytnio efektu podkręcenia, ale dzięki pogrubieniu odwraca uwagę od prostych rzęs. Naprawdę świetny tusz i jedna z moich ulubionych szczoteczek.

Ostatnim dobrym tuszem za banalną cenę jest Tusz z Lovely Lash Extension. Osławiony żółty tusz niestety się u mnie nie sprawdził, natomiast ta wersja jest bardzo przyzwoita. Rozdziela równie dobrze jak drożsi koledzy, a także najlepiej z nich wszystkich podkręca i wydłuża moje rzęsy. Niestety lekko się osypuje, ale to można mu wybaczyć. Kosztuje grosze, warto wypróbować.
Tusze te nie kosztują kroci, a na promocjach można je zakupić w bardzo atrakcyjnych cenach! Warto przetestować i znaleźć dla siebie perelkę. Myślę, że gdy moje rzęsy wrócą do dawnej kondycji będą się spisywać jeszcze lepiej. Miałyście któryś z powyższych? :)

Pozdrawiam, Karolina.
Copyright © 2014 lifestyle blondynki w pigułce! , Blogger